Aż do 1976 roku Gierek nie odważył się ogłosić podwyżek cen. Tymczasem płace wciąż rosły, co spowodowało dużą inflację; na rynku było więcej pieniedzy niż towarów. W gospodarce rynkowej następuje wówczas samoczynna dewaluacja pieniądza, czyli oniżenie jego wartości. W socjalizmie operecji tej dokonywały władze. W czerwcu 1976 roku premier Piotr Jaroszewicz zapowiedział znaczną podwyżkę cen żywności (np. mięso i wędliny drożały średnio o 69%). Ogłoszona w czwartek, miała wejść w życie w poniedziałek. Jak polska długa i szeroka, pod koniec tygodnia ludzie rzucili się do sklepów i wykupili wszystko, co leżało na półkach. W kilkudziesięciu fabrykach całego hkraju wybuchły krótkotrwałe strajki. W Ursusie, Radomiu i Płocku doszło do starć ulicznych z milicją. Oddziały ZOMO użyły armatek wodnych, gazów łzawiących i pałek.