Jeszcze w październiku 1956 roku umożliwiono prymasa Wyszyńskiego. Więzienia opuścili wszyscy więźniowie polityczni. Rehabilitowano skazanych w poprzednim okresie akowców (ale ukarano tylko kilku stalinowskich zbrodniarzy). Szykanowani dotąd naukowcy i ludzie kultury znowu prowadzili wykłady i publikowali książki. Do szkół powtóciła religia, a chłopów przestano straszyć kolektywizacją ( w krótkim czasie rozwiązali oni większość spółdzielni). Ograniczono produkcję zbrojeniową. Polska podpisała korzystną umowę gospodarczą ze Związkiem Radzieckim ( do tej pory musiała sprzedawać mu wegiel po cenie niższej od kosztów wydobycia). Powiew odnowy trwał krótko i zakończył się wielkim rozczarowaniem. W 1957 roku Gomułka zaatakował partyjny rewizjonizm, przez który rozumiał dażenie do domokratyzacji i szukanie ''polskiej drogi budowy socjalizmu''.