Gierek bardzo różnił się od Gomułki. Sprawiał wrazenie światowca, w młodości pracował bowiem jako górnik w Belgii i Francji. Do 1970 roku pełnił funkcję sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR na Śląsku i cieszył się tam opinią dobrego gospodarza. Najpierw musiał uspokoić kraj. W styczniu 1970 roku tu i ówdzie wciąż wybuchały strajki. Gierek przyjechał do stoczni w Gdańsku; niczego nie obiecał, ale słuchał, nawiązywał kontakty z ludźmi, wydawał się przystępny. ''No więc jak- pomożecie?''- zapytał w końcu. ''Pomożemy!''- zabrzmiała odpowiedzź. Przy ogromnym zapale społeczeństwa gierek zapoczatkował odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie. Podniusł stopę życiową: poprawiło się zaopatrzenie (co jakiś czas ''rzucano'' do sklepów np. szynkę), były pralki, lodówki i telewizory, zakupiono licencje na peodukcje coca- coli oraz fiata 126p (malucha).